Okres 1945 r. – 1997 r.

O nas: 1945-dziśWedług szacunków, wskutek wypalenia śródmieścia Raciborza przez wojska radzieckie w kwietniu 1945 roku, w gruzach legło około 80 proc. zabudowy. Uszkodzeniom uległa również sieć wodociągowa i kanalizacyjna, a także, choć w niewielkim stopniu, baza zakładu przy ul. 1 Maja (do 1945 r. Josepha von Eichendorffa). Po przejęciu władzy w mieście przez polską administrację (8 maja 1945r.) przystąpiono do szybkiej reperacji i odbudowy najważniejszej infrastruktury komunalnej. Dostawy wody wznowiono 23 sierpnia 1945 r.

W 1957 r. dostawy wody wzrosły do 27427 tyś. m3 rocznie. Było to trzykrotnie więcej niż w 1946 r. Sieć wodociągowa miała 70 km długości. Zakład obsługiwał 2000 podłączeń do mieszkań i 1742 do budynków. W 1959 r. przy ul. Bogumińskiej wybudowano dwie nowe studnie głębokie. Kluczowa stała się odpowiedź na pytanie, czy ujęcia przy ul. Bogumińskiej są w stanie zabezpieczyć potrzeby miasta, w którym wciąż przybywało ludności, a co za tym idzie rosło zużycie wody.

W 1962 r. oszacowano zasoby pokładów w Studziennej, określając ich wydajność na 11 860 m3 na dobę. Uznano, że miasto będzie potrzebowało większej produkcji. W latach 1965-1966 wrocławskie Przedsiębiorstwo Hydrogeologiczne przystąpiło do badań nad możliwością eksploatacji nowego ujęcia w dzielnicy Studzienna i Sudół. Jego wydajność oceniono na 4320 m3 na dobę.

O nas: 1945-dziśW 1973 r. uzyskano zgodę na eksploatację ujęć w Studziennej i Sudole o łącznej wydajności 14 400 m3 na dobę. Decyzja nie spowodowała co prawda budowy studni i uruchomienia nowego złoża, ale sama perspektywa jej uzyskania skłoniła dyrekcję zakładu do pilnej modernizacji zespołów pompowych w stacji pomp. W 1970 r. zlikwidowano bowiem studnie płytkie, wcześniej wyłączone już z eksploatacji. Zakład korzystał z jedenastu studzien głębokich oraz pięciu studni abisyńskich, służących jednak do wydobywania niewielkich ilości wody. Wspomniany montaż nowych zespołów pompowych nastąpił w latach 1971-1973. Dzięki temu udało się osiągnąć zdolność produkcyjną rzędu 1460 m3/godz. Jednocześnie, w latach 1972-73, wykonano nowy dodatkowy przewód tłoczny o średnicy 500 mm prowadzący z ujęcia na zakład oczyszczania wody.  W 1972 r. rozwiązano problem z dostawami wody na Ocice. Oddano tam do użytku dzielnicową hydrofornię z awaryjnym zasilaniem i nitką wodociągową o długości 1585 m. Zlikwidowano prowizoryczne urządzenie hydroforowe zastępujące czasowo uszkodzony w czasie wojny zbiornik wieżowy przy ul. Starowiejskiej. Rozbudowa sieci następowała nieraz w drodze czynu społecznego. Według stanu na koniec 1973 r. łączna długość sieci w Raciborzu wynosiła 88,3 km. Sieć tworzyły głównie rury żeliwne – 69,8 km, oprócz tego rury PCW – 9 km, stalowe 2,4 km i azbestocementowe – 7,1 km. Te ostatnie na skutek ogólnej nagonki antyazbestowej, stopniowo wymieniano.

O nas: 1945-dziśW latach 80. XX w., zarówno władze miasta jak i lokalny komitet Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, przewidywały szybki i znaczny wzrost liczby mieszkańców Raciborza. W 1980 r. było ich 55,5 tys., a z początkiem lat 90. XX w. już ponad 65 tys. Wzrost więc rzeczywiście nastąpił, choć oficjalne prognozy mówiły o około 100 tysiącach osób do 2000r. Mając je na względzie władze zdecydowały o przystąpieniu do realizacji kilku kluczowych inwestycji, m.in. nowego ujęcia wody w Strzybniku i oczyszczalni ścieków na Proszowcu. W marcu 1989 r. radni Miejskiej Rady Narodowej, przyjmując plan społeczno-gospodarczy, zdecydowali o kontynuowaniu budowy oczyszczalni i ujęcia wody. Budowa ujęcia w Strzybniku rozpoczęła się w maju 1988 r. na terenie o powierzchni 3,5 ha. Zaplanowano pięć ujęć wodnych o łącznej wydajności 22,8 tys. metrów sześciennych. Ich głębokość szacowano na 150 m. Planowano 5 km magistralę do stacji uzdatniania wody przy ul. Gamowskiej i dalszy transport do 8,5-km magistralą do Raciborza. Obawy budził poziom finansowana inwestycji. Jej koszty szacowano na blisko 2,8 mld złotych, podczas gdy w 1989 r., zamiast żądanych 800 mln zł, przekazano raptem 285 mln zł. Koszt budowy oczyszczalni szacowano na 6 mld złotych, w tym roboty budowlano-montażowe na 3 mld zł. Projekt zakładał, że oczyszczalnia wykorzysta siłę grawitacji, a więc nie będzie miała kosztów związanych z przepompowywaniem. Wydajność nowo budowanej oczyszczalni wynosić miała 52,6 tys. m3/dobę, zaspokoi więc potrzeby miasta liczącego ponad 80 tys. mieszkańców. Termin zakończenia inwestycji ustalono na 1992 r. I znów, jak przy ujęciu wody, był on nierealny ze względu na niski poziom finansowania. Rocznie potrzebowano ówczesnych miliarda złotych. W 1989 r. zabezpieczono 240 mln zł.

Przełom polityczny, jaki dokonał się w 1989 r. oraz reforma samorządowa z 1990 r. sprawiły, że obydwie inwestycje wstrzymano. Władze miasta tłumaczyły to brakiem odpowiednich środków. Dopiero w 1994r. radni II kadencji zdecydowali o wznowieniu prac przy budowie oczyszczalni. Zachowano jej pierwotny profil mechaniczno-biologiczny, ale wydajność zredukowano do 24 tys. m3/dobę, mając na uwadze postępujący spadek liczby ludności oraz zużycia wody. Oczyszczalnię oddano do użytku w 1997 r.